Nie oceniaj po pozorach czyli słów kilka o truflach!

18.01.2018

0

Na pewno znacie takie powiedzenie, że nie wszystko złoto, co się świeci oraz żeby nikogo i niczego nie oceniać po wyglądzie a pozory często mylą. Uważamy, że podobnie można powiedzieć o naszych dzisiejszych bohaterach, których w ciekawy sposób chcielibyśmy Wam przedstawić. Dziś bowiem słów kilka oraz przepis oczywiście o truflach, które pomimo niepozornego wręcz nieapetycznego wyglądu są postrzegane, jako najbardziej szlachetny produkt na świecie.

Czy wiecie, że trufla znana jest od ponad 3 tysięcy lat, jednakże nie ma pewności, co do tego czy na pewno cały czas ten sam rodzaj grzyba był za nią uznawany. Grzyby te pod wieloma względami różnią się od tych zbieranych przez nas w lasach zwłaszcza tym, że rosną pod ziemią i dojrzewają w korzeniach drzew. Inny jest również sposób ich szukania, ponieważ odnalezienie możliwe jest dzięki wykorzystaniu zwierząt a w szczególności psów oraz co może wydać się niektórym dziwne również świń. W starożytnym Rzymie trufla uznawana była za dar niebios. Swoje lata świetności trufla przeżyła w XVII i XVIII wieku, kiedy to zaczęła gościć na stołach szlacheckich. Jej wielbicielem był Ludwik XIV zwany Królem Słońce, który docenił zarówno trufle białe oraz czarne podawane w winie i koniaku oraz serwowane w towarzystwie krewetek. To dzięki niemu Francja stała się największym producentem trufli na przełomie kolejnych stuleci. W kuchni polskiej smakołyk ten pojawił się podobnie jak w pozostałej części Europy na przełomie XVII i XVIII wieku, ponieważ okazało się, że dostępny jest również w polskich lasach. Pierwszy polski przepis z ich wykorzystaniem zanotował Wojciech Wielądko w swojej książce Kucharz doskonały w 1783 r., w której to podaje kilka sposobów na ich przyrządzenie.

W chwili obecnej istnieje około 30 opisanych gatunków trufli, które występują w Europie, ale tylko kilka z nich jest jadalnych. Najszlachetniejszym a zarazem najrzadziej występującym gatunkiem trufli jest trufla biała kucharzom i wielbicielom tego smakołyku znana również, jako trufla z Alby, która występuje tylko w górach Piemontu oraz w centralnej części Włoch sporadycznie można ją znaleźć w południowej Francji. Kolejnym popularnym i bardzo dobrym gatunkiem są trufle czarne, które można znaleźć we Włoszech pod nazwą trufle z Norcii i Spoleto. Występują one również we Francji oraz na terenach Hiszpanii. Najpopularniejszą odmianą występującą niemal na terenie całej Europy jest letnia trufla czarna. Poza Europą trufle występują w niektórych stanach Stanów Zjednoczonych jednakże ich smak i aromat znacząco różni się od tych dostępnych w Europie.

Trufle stanowią idealny dodatek do dań kuchni włoskiej a zwłaszcza makaronów, ich posiekana lub drobno pokrojona forma wzbogaci smak tostów i francuskich zup. Jeśli macie świeże trufle, z których następnie chcielibyście skorzystać w połączeniu z innym daniem warto pomyśleć o ich zakonserwowaniu w oliwie. Pamiętajcie tylko, że na oliwie truflowej nie powinniście nic smażyć, ponieważ podczas podgrzewania wytrącają się wszystkie składniki aromatyzujące. Oliwa w surowej postaci stanowi idealny dodatek do carpaccio z mięsa lub ryb oraz do owoców morza.

Jak już pisaliśmy trufle idealnie komponują się z daniami kuchni włoskiej oraz francuskiej, dlatego też przedstawiamy Wam przepis na czarny makaron z przegrzebkami w sosie truflowym. Do jego przygotowania będziecie potrzebować 125 g czarnego makaronu barwionego sepią, jedną łyżkę masła, 80 ml śmietanki kremówki 30%, 200 g przegrzebków, 4 łyżki pasty truflowej z borowikami., sól i pieprz do przyprawienia.

Jeśli Wasze przegrzebki będą świeże w muszlach należy je dokładnie oczyścić. Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie, odcedzamy, ale pamiętajmy, aby zachować około 4 łyżek wody. Przegrzebki po oczyszczeniu i osuszeniu podsmażamy na rozgrzanym maśle przez około minutę z każdej strony. Po usmażeniu pamiętajcie by nie wylać z patelni masła. Makaron przekładamy z powrotem do garnka, w którym był gotowany a wodę, która została mieszamy ze śmietaną i pastą truflową oraz dodajemy do niej 2 łyżeczki masła pozostałego po smażeniu przegrzebków. Całość doprawiamy solą oraz pieprzem. Następnie garnek z makaronem zaczynamy podgrzewać na małym ogniu powoli dodając śmietanę i mieszając. Makaron w taki sposób gotujemy przez około minutę do momentu zgęstnienia sosu. Następnie wykładamy go na talerze i układamy na nim przegrzebki.